Przeskocz do treści

Marginalizacja finansowa seniorów

Polacy żyją coraz dłużej

 

Dane na temat polskiej demografii nie pozostawiają złudzeń: z roku na rok liczba Polaków w wieku 65+ powiększa się i nadal będzie rosła w stosunku do pozostałej części społeczeństwa. Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) w roku 2005 takich osób w Polsce było 5,9 mln. Zgodnie z prognozami demografów w roku 2035 ich liczba prawie się podwoi do poziomu 9,6 mln.

 

Innym istotnym zjawiskiem jest fakt, iż Polacy żyją coraz dłużej. Według danych GUS przeciętny polski mężczyzna w roku 1990 roku żył średnio 66,5 roku, kobieta dożywała 75,5 lat. Dekadę później, w roku 2000, mężczyźni żyli już średnio trzy lata dłużej – 69,7, a kobiety – 78 lat. Według demografów, w  2035 przeciętny mężczyzna będzie żył 77,1 lat (kobieta – 82,9).

 

Emeryci są sumienni

 

Tak zmieniająca się sytuacja demograficzna, powodująca wzrost liczby osób określanych mianem seniorów sprawia, że coraz więcej przedsiębiorstw chce wyjść naprzeciw oczekiwaniom tej grupy i tworzy produkty specjalnie im dedykowane. W ten nurt wpisuje się także rosnąca liczba instytucji bankowych, kierujących swoją uwagę na emerytów. Wśród wielu produktów, najczęściej kierowanych do seniorów znajdują się różnego rodzaju kredyty i pożyczki. Jak zaznacza Mariusz Frątczak (Goldenegg, Związek Firm Doradztwa Finansowego) powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że emeryci, chodź nie posiadają wysokich dochodów, to jednak ten w postaci emerytury jest stały i stabilny. - Emeryci to także ludzie sumienni, starający się nie zalegać ze spłatą zobowiązań, regulujący swoje długi na czas. Wszelkie decyzje finansowe podejmują zazwyczaj po głębokim zastanowieniu i analizie swojej sytuacji. Cechuje ich nie tylko wypłacalność, ale także i odpowiedzialność – dodaje Frątczak.

 

Seniorzy nie są jednak aktywnymi klientami bankowości. Z produktów bankowych korzysta niewielka część całej tej grupy. Mówi się wręcz o wykluczeniu finansowym ludzi starszych. Eksperci ZFDF przyznają, że w Polsce brak jest szeroko zakrojonej kampanii skierowanej do seniorów, która informowałaby o możliwościach korzystania z produktów bankowych przez tą grupę osób. Wykluczenie finansowe pogłębiane jest jeszcze m.in. przez fakt, że wiele starszych ludzi nie wierzy w trwałość instytucji bankowych, szczególnie po wydarzeniach w 2009 r. Wtedy część mediów szumnie mówiła o upadku, bądź poważnych problemach wielu dużych instytucji finansowych.

 

Seniorzy, którzy jednak nie żywią niechęci do banków, często po prostu nie wiedzą w jaki sposób korzystać z konta bankowego, nie potrafią odnaleźć się gąszczu procedur i produktów bankowych okraszanych specjalistycznym  językiem.

 

Jest też grupa osób, która sama się „wyklucza”, ponieważ nie widzi korzyści jakie niesie trzymanie pieniędzy w banku. Takie starsze osoby pobierają najczęściej emeryturę w gotówce, którą przynosi im listonosz i uważają za znacznie bezpieczniejsze trzymanie jej w domowych skrytkach, do których mają stały dostęp. Dzięki takiemu rozwiązaniu wiedzą co się dzieje z ich  pieniędzmi.

 

Finansowe wykluczenie spowodowane jest też częściowo wykluczeniem cyfrowym starszych osób. Według Raportu Otwarcia Koalicji Cyfrowego Włączenia Generacji 50+ "Dojrz@łość w sieci”, z Internetu w Polsce korzysta tylko 18% osób z tej grupy wiekowej. W sytuacji, gdy wiele usług bankowych jest dostępnych właśnie przez Internet, tak niski poziom wykorzystywania tego medium jest ważną przyczyną pozostawania na marginesie bankowości przez osoby starsze.

 

Bankowcy stawiają na seniorów

 

Czy seniorom w ogóle opłaca się korzystanie z produktów bankowych? Według ekspertów Związku Firm Doradztwa Finansowego tak i jako przykład podają korzyści płynące z posiadania konta oszczędnościowego - Emeryci przecież, tak jak my, osoby aktywne zawodowo, płacą rachunki: za gaz, prąd, czynsz itd. Jeśli nie posiadają bankowego konta, robią to zazwyczaj na poczcie. W takiej sytuacji do każdej opłaty doliczana jest prowizja, nawet po kilka złotych od rachunku – stwierdza Renata Gwoździewicz-Pęcherzewska, Powszechny Dom Kredytowy S.A. i ZFDF. Ekspert podkreśla, że gdyby seniorzy korzystali z rachunków bankowych, mogliby koszty takich przelewów zredukować do zera. Zwraca jednak uwagę, że transakcja musiałaby się odbywać przez internet, gdyż zlecanie go w oddziale bankowym pociągałoby jednak za sobą pewne opłaty.

 

Coraz częściej banki, rywalizując o swoich klientów wśród grupy seniorów, wprowadzają różne promocje, które mają zachęcić do korzystania z ich usług. Bankowcy kuszą obniżkami marży czy też brakiem prowizji przy udzielanych pożyczkach, dostawą gotówki do domu, upraszczają procedury kredytowe, a także dodają różne gratisy np. w postaci prenumeraty gazet popularnych wśród tej grupy wiekowej.

 

Zdarza się też, że banki wyciągają rękę do osób starszych korzystających Internetu. Sprowadza się to do wprowadzania ułatwień w użytkowaniu strony internetowej banku, jak np. powiększania czcionki czy odtwarzacze mp3 wbudowane w stronę, które „czytają” dane fragmenty.

 

Jak podkreśla Renata Gwoździewicz-Pęcherzewska (PDK S.A., Związek Firm Doradztwa Finansowego), trzeba pamiętać, że nie każdy senior, który zgłasza się do banku po kredyt otrzyma go. – W procedurach kredytowych dla osób starszych zazwyczaj wprowadzany jest limit wieku – 75 lub 80 lat. To znaczy, że osobie powyżej tej granicy wiekowej instytucje finansowe nie udzielą kredytu, gdyż jest to dla nich zbyt ryzykowne – dodaje ekspert ZFDF.

 

Oferta polskich banków skierowana do seniorów jest wciąż bardzo uboga. Jedynie kilka banków świadczy usługi dedykowane tylko seniorom. Jednak postępujące się starzenie społeczeństwa wymusi na tych instytucjach rozwój produktów dla tego segmentu, a także upatrywanie w tej grupie wiekowej  klientów strategicznych dla swych produktów.

o autorze

Żarówka PR i Marketing

--
Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl - darmowe artykuły do przedruku na strony www